Po bardzo długiej jesieni i zimie, gdzie choroba goniła chorobę a przedszkole zamieniło się w wylęgarnie małych plag, nadeszło słońce i małe wytchnienie od kataru. Końcóweczka kwietnia przyniosła atrakcje szczególnie zachwycająca młodszy personel, ten 4 letni. W Fabryce Kultury w Redzie była wystawa makiet pociągów. Makiety dokładne w każdym detalu zachwycały nie mniej niż jeżdżące lokomotywy. Kto nie był może obejrzeć relacje .

Nie tylko pociągi ale też kolejka do sklepu

Wycieczka krajobrazoznawcza

Malutkie tory i malutki pociąg a uciechy dużo.
W majówkowej dezorganizacji i odpoczynku oprócz grilla udało się zaznać tez kawałka kultury. Zobaczyłam Kościół Pokoju w Świdnicy, zabytek klasy Unesco, czyli uznany za wspólne dobro ludzkości. Barokowe wnętrze jest zachwycające, można usiąść, podziwiać i wysłuchać lektora opowiadającego o tej budowli.

Złote a skromne.

Na tych organach odbywają się koncerty, może kiedyś uda się posłuchać.

Budynek fantastyczny, zwiedzanie z zewnątrz jest za darmo i też warto.
Miło było pojechać też do skalnego miasta w Czechach. Wybraliśmy mniej popularną lokalizacje Ostas. Pochodziliśmy a potem, a jakże, było czeskie piwo.

Takie tam kamulce

Mnie zawsze cieszy jak nie jest płasko.

Musicie mi wierzyć na słowo, że między głazami też można pochodzić.
Byłam też oglądać Kolorowe Jeziorka w Rudawskim Parku Krajobrazowym. Bardzo miła atrakcja, jak się ma na stanie przedszkolaka idealna. Człowiek coś pochodzi a jednak nie targa tego znużonego dzieciaka na rękach. Jeziorka żółte i czerwone nie były majestatyczne z powodu suszy a do zielonego nie dotarliśmy z powodu burzy. Ale niebieskie! Niebieskie śliczne.

Śliczny kolor i przyjemny spacer.

Tak jak widać tej wody jest malutko i nie widać głębi koloru.
Z ciekawostek, które nie muszą nikogo interesować 😀 jadłam zupę z owoców morza. Była ok ale już nigdy więcej nie muszę się zastanawiać jak takie coś smakuje 😀

Dwa stosy złotych monet kosztowało
I zachwycam się ciągle kamieniem jaki znalazłam. Moje wewnętrzne dziecko jest z niego bardzo zadowolone. I tego nam wszystkim życzę, by choć trochę pozachwycać się światem nas otaczającym.

Jakieś tajemnicze wgłębienia, może od kawałka drewna?


Dodaj komentarz